Przy zapowietrzonej podłogówce nawet nowe, drogie źródło ciepła nie uratuje komfortu w domu. Zamiast od razu dzwonić po serwis, można większość instalacji odpowietrzyć samodzielnie, mając kilka podstawowych narzędzi i trochę cierpliwości. Kluczowe jest zrozumienie, skąd bierze się powietrze w rurach i jak je skutecznie wypchnąć wodą. Poniżej znajduje się praktyczna instrukcja, jak krok po kroku odpowietrzyć ogrzewanie podłogowe z rozdzielacza i doprowadzić pętle do pełnej sprawności. Opis dotyczy typowych instalacji w domach jednorodzinnych z rozdzielaczami na każdym poziomie.
Po czym poznać, że podłogówka jest zapowietrzona
Zapowietrzenie podłogówki objawia się inaczej niż w grzejnikach. Nie zawsze słychać typowe bulgotanie, a problem częściej widać w nierównym nagrzewaniu posadzki. Przydatne jest szybkie rozpoznanie objawów, zanim rozpocznie się odpowietrzanie.
Najczęstsze sygnały to chłodne strefy podłogi w miejscach, gdzie wcześniej było ciepło, szczególnie przy końcach pętli. Często termometr na zasilaniu rozdzielacza pokazuje prawidłową temperaturę, a mimo to w pokojach pozostaje chłodno. Widać też różnice w nagrzewaniu między pomieszczeniami podłączonymi do jednego rozdzielacza – jedna pętla grzeje dobrze, druga prawie wcale.
Typowym objawem jest też wyraźnie niższa temperatura powrotu z niektórych pętli lub brak przepływu na rotametrach (przepływomierzach) mimo pracy pompy obiegowej. W skrajnych przypadkach pompa pracuje, kocioł podnosi temperaturę, a cała podłoga zachowuje się tak, jakby instalacja była wyłączona.
Jeśli na rotametrach przy rozdzielaczu widać, że na jednej lub kilku pętlach przepływ spada do zera, a zawory są otwarte, w 90% przypadków winne jest właśnie powietrze w instalacji.
Przygotowanie do odpowietrzania – instalacja i narzędzia
Przed rozpoczęciem odpowietrzania warto przygotować wszystko tak, aby nie biegać w połowie pracy po dodatkowy wąż czy klucz. Odpowietrzanie podłogówki zwykle trochę trwa, szczególnie przy dużych instalacjach.
Dostęp do rozdzielacza i armatury
Najpierw trzeba zlokalizować rozdzielacz (lub kilka rozdzielaczy, jeśli dom ma kilka kondygnacji). Skrzynka rozdzielacza powinna być łatwo dostępna – bez mebli przyklejonych do ściany czy zabudowy uniemożliwiającej dojście do zaworów. Warto zapewnić sobie wygodne dojście do wszystkich elementów: rotametrów, zaworów na zasilaniu i powrocie, zaworów spustowych i odpowietrzników.
Standardowy rozdzielacz ma dwie belki: górną (najczęściej zasilanie) i dolną (powrót), ale układ może być odwrócony. Zwykle na jednym z końców belek znajdują się zawory spustowe z króćcem do podłączenia węża oraz ręczne lub automatyczne odpowietrzniki. Warto na spokojnie obejrzeć całość i zorientować się, gdzie dokładnie można podpiąć wąż i gdzie będzie wypływać woda z powietrzem.
Na czas odpowietrzania dobrze jest zabezpieczyć podłogę przy rozdzielaczu szmatami lub folią. Przy intensywnym przepłukiwaniu pętli potrafi się wylać sporo wody, a łatwiej od razu ją wyłapać, niż potem sprzątać całą wnękę.
Parametry pracy kotła i pompy obiegowej
Podczas odpowietrzania podłogówki korzysta się z pompy obiegowej oraz z ciśnienia wody w instalacji. W większości przypadków kocioł (lub pompa ciepła) powinien być włączony jedynie w trybie pracy pompy, z temperaturą ustawioną raczej nisko – ok. 25–30°C wystarczy. Nie ma sensu grzać instalacji na gorąco, bo długie stanie przy rozdzielaczu przy 40–50°C szybko staje się nieprzyjemne.
Ciśnienie wody w instalacji warto ustawić w okolicach 1,5–2,0 bara przy zimnej instalacji. Wyższe ciśnienie pomaga w wypchnięciu powietrza z długich pętli. Ustawia się je zwykle z poziomu kotła, przez dopuszczenie wody z wodociągu. Jeżeli w układzie jest naczynie przeponowe, dobrze, by nie było skrajnie przepełnione lub rozładowane, bo to utrudnia utrzymanie stałego ciśnienia podczas pracy.
Jeżeli w instalacji są siłowniki na pętlach (sterowanie strefowe), przed rozpoczęciem odpowietrzania należy je zdjąć lub w pełni otworzyć. Zamknięty siłownik uniemożliwi przepływ wody i powietrze zostanie uwięzione w pętli, mimo pracy pompy.
Narzędzia i materiały potrzebne do odpowietrzania
Do prawidłowego odpowietrzenia podłogówki przydatny będzie podstawowy zestaw wyposażenia, który zazwyczaj i tak znajduje się w domu lub warsztacie.
- Wąż ogrodowy z odpowiednimi końcówkami – do podłączenia do zaworu spustowego rozdzielacza lub źródła wody.
- Kluczyk do odpowietrzników lub mały płaski śrubokręt – w zależności od typu odpowietrznika.
- Wiaderko lub miska – do kontrolowanego zrzutu wody z powietrzem, gdy nie ma możliwości podłączyć węża bezpośrednio do kanalizacji.
- Klucz nastawny lub imbus – do obsługi zaworów przy rozdzielaczu (w zależności od zastosowanej armatury).
- Ręczniki, szmaty, ewentualnie folia malarska – do zabezpieczenia podłogi.
Przy większym zapowietrzeniu, gdy planowane jest przepłukiwanie pętli wodą z instalacji wodociągowej, przyda się dostęp do kranu z gwintem umożliwiającym wkręcenie szybkozłączki lub nakrętki węża. Ważne, by po zakończeniu odpowietrzania znów ustawić właściwe ciśnienie w obiegu grzewczym – manometr na kotle lub grupie pompowej jest wtedy obowiązkowym punktem kontrolnym.
Odpowietrzanie podłogówki z rozdzielacza – krok po kroku
Najbardziej uniwersalna metoda odpowietrzania polega na przepuszczeniu wody przez każdą pętlę osobno, z wykorzystaniem pompy obiegowej i armatury na rozdzielaczu. Pozwala to wypchnąć powietrze z najdalszych fragmentów rur.
- Wyłączenie grzania i pozostawienie samej pompy
Na kotle lub pompie ciepła ustawia się tryb, w którym pompa obiegowa pracuje, ale temperatura zasilania jest niska lub palnik jest wyłączony. Chodzi o to, by woda krążyła, ale nie była zbyt gorąca. - Zamknięcie wszystkich pętli na rozdzielaczu
Wszystkie zawory na zasilaniu i powrocie poszczególnych pętli ustawia się w pozycji zamkniętej. Dzięki temu odpowietrzanie będzie wykonywane pętla po pętli, co daje pełną kontrolę nad przepływem. - Otwarcie zaworów głównych rozdzielacza
Zawory odcinające zasilanie i powrót całego rozdzielacza (zwykle na końcach belek) powinny być w pełni otwarte. Sprawdza się też położenie odpowietrzników – automatyczne powinny być odkręcone, ręczne przygotowane do otwarcia. - Odpowietrzanie pierwszej pętli
Otwiera się zawór zasilający pierwszą pętlę oraz odpowiadający mu zawór na powrocie. Pompa obiegowa zaczyna przepychać wodę przez tę pojedynczą pętlę. W tym czasie obserwuje się rotametr – na początku przepływ może być zerowy lub niestabilny, potem powinien się ustabilizować. - Upuszczenie wody z powietrzem
Przy otwartej pętli można lekko odkręcić odpowietrznik na rozdzielaczu lub krótko otworzyć zawór spustowy, mając podłączone wiaderko lub wąż. Z instalacji powinna wypłynąć mieszanina wody i powietrza – najpierw z widocznymi pęcherzykami, potem coraz bardziej jednolity strumień. - Kontrola stabilności przepływu
Gdy z pętli przestają wydobywać się pęcherzyki, a przepływ na rotametrze utrzymuje się stabilnie przez kilka minut, pętlę można uznać za odpowietrzoną. Zamykany jest odpowietrznik lub zawór spustowy, pozostawiając pętlę otwartą. - Powtórzenie procedury dla pozostałych pętli
Analogicznie odpowietrza się kolejne pętle: otwarcie zaworów danej pętli, praca pompy, upuszczenie wody z powietrzem, kontrola przepływu, zamknięcie spustu. Dobrze sprawdza się kolejność od najdłuższej pętli do najkrótszej, jeśli długości są znane. - Ustawienie przepływów i sprawdzenie ciśnienia
Po odpowietrzeniu wszystkich pętli ustawia się na rotametrach zalecane przepływy (zwykle w przedziale 1–2,5 l/min w zależności od projektu). Na koniec koniecznie sprawdza się ciśnienie na instalacji i w razie potrzeby uzupełnia wodę do poziomu sprzed odpowietrzania.
W czasie całej procedury warto co jakiś czas przejść do kotłowni i skontrolować, czy pompa obiegowa pracuje poprawnie i czy na kotle nie pojawiają się żadne błędy (np. spadek ciśnienia poniżej wartości minimalnej). Przy dużym zrzucie wody można się spodziewać konieczności kilkukrotnego dopuszczenia wody do obiegu.
Odpowietrzanie z użyciem węża i wody wodociągowej
Przy mocno zapowietrzonej instalacji sama praca pompy grzewczej czasem nie wystarczy. Wtedy skuteczne jest przepłukanie pętli wodą z sieci wodociągowej, która ma zwykle wyższe ciśnienie niż instalacja c.o.
Najpierw zamyka się wszystkie pętle na rozdzielaczu, a następnie na wolny króciec (najczęściej na zasilaniu) podłącza się wąż doprowadzający wodę z kranu. Na przeciwległym końcu rozdzielacza, na powrocie, podłącza się drugi wąż do odprowadzenia wody do kanalizacji lub wiadra.
Kolejno otwiera się jedną pętlę, odkręca zawór zasilający wodę z kranu i obserwuje wypływający strumień na wyjściu. Na początku będzie szarpał i pienił się z powodu powietrza. Gdy strumień stanie się pełny i równy, pętlę można uznać za przepłukaną i odpowietrzoną. Potem przechodzi się do następnej pętli, zamykając poprzednią.
Po zakończeniu przepłukiwania koniecznie sprawdza się ciśnienie w instalacji c.o. i ustawia je na wymaganym poziomie. Warto też raz jeszcze przejść przez rotametry i delikatnie odpowietrzniki na rozdzielaczu, bo przy takim płukaniu drobne pęcherzyki powietrza i tak potrafią się zebrać w górnych punktach instalacji.
Przy użyciu wody z wodociągu trzeba mieć pewność, że w instalacji c.o. zastosowano materiały odporne na ewentualne zanieczyszczenia i kamień – nadmierne i częste przepłukiwanie może przyspieszyć odkładanie się osadów w rurach i wymienniku kotła.
Typowe problemy po odpowietrzeniu i jak je ogarnąć
Nawet po poprawnym odpowietrzeniu instalacja podłogowa potrzebuje trochę czasu, by ustabilizować pracę. Część problemów, które na pierwszy rzut oka wyglądają na kolejne zapowietrzenie, wynika w rzeczywistości z innych przyczyn.
Jeśli rotametry pokazują przepływ, ale podłoga nadal jest nierówno ciepła, warto sprawdzić nastawy przepływów – zbyt mały przepływ w długiej pętli spowoduje zbyt duży spadek temperatury między zasilaniem a powrotem. Po odpowietrzaniu dobrze jest poświęcić kilkanaście minut na ustawienie przepływów zgodnie z projektem lub przynajmniej tak, by dłuższe pętle miały wyraźnie wyższe przepływy niż krótkie.
Jeżeli po kilku godzinach pracy instalacji słychać ponownie szumy lub spadają przepływy, możliwe, że w instalacji zebrało się resztkowe powietrze uwolnione z wody. W takiej sytuacji zazwyczaj wystarczy krótko otworzyć odpowietrzniki na rozdzielaczu i lekko zwiększyć ciśnienie w układzie. W nowych instalacjach proces ten powtarza się czasem kilka razy w pierwszych tygodniach eksploatacji.
Gdy problem nawraca mimo kilkukrotnego odpowietrzania, trzeba przyjrzeć się naczyniu przeponowemu i miejscu, w którym instalacja jest dobijana wodą. Uszkodzona membrana w naczyniu lub nieszczelny zawór mogą powodować częste wahania ciśnienia, a co za tym idzie ponowne zasysanie powietrza do systemu.
W starszych instalacjach zdarza się też, że szum i słabsze grzanie nie wynikają z powietrza, ale z zabrudzeń – szlamu i kamienia. Wtedy sama próba wiecznego odpowietrzania niewiele zmieni, bo konieczne może być płukanie całej instalacji specjalnymi preparatami i filtracja magnetyczna, najlepiej już z udziałem fachowca.
